Zanim pójdziesz na rozmowę, sprawdź firmę w czterech miejscach. W wyszukiwarce KRS ustalisz nazwę prawną, właściciela, zarząd i to, czy spółka nie jest w likwidacji. W Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych zobaczysz, kto naprawdę ją kontroluje. W sprawozdaniach finansowych złożonych do KRS sprawdzisz przychody i to, czy firma w ogóle je składa. A w wyszukiwarce z datą w ręku ustalisz, czy firma nie zmieniła nazwy albo nie została przejęta, bo wtedy stare opinie opisują inną organizację. Zajmuje to około dwudziestu minut i jest darmowe.
Jeśli masz NIP firmy, a nie jej numer KRS, zacznij od naszej wyszukiwarki do sprawdzenia firmy po NIP: jednym zapytaniem pobiera nazwę prawną, status VAT i właśnie numer KRS, z którym wejdziesz do rejestru sądowego opisanego niżej.
Większość kandydatów sprawdza pracodawcę wyłącznie przez wpisanie „nazwa firmy opinie" w wyszukiwarkę. To sensowny pierwszy krok, ale zatrzymanie się na nim oznacza, że oceniasz firmę wyłącznie na podstawie tego, co napisali o niej anonimowi ludzie, często kilka lat temu i często o organizacji, która od tego czasu zmieniła właściciela. Poniżej rutyna, która zajmuje kwadrans, a daje twarde fakty zamiast wrażeń.
Jak sprawdzić firmę w KRS?
Wejdź na wyszukiwarkę Krajowego Rejestru Sądowego prowadzoną przez Ministerstwo Sprawiedliwości (ekrs.ms.gov.pl) i wpisz nazwę firmy albo jej numer KRS. Dostaniesz bezpłatnie odpis aktualny, czyli oficjalny dokument z nazwą prawną, adresem siedziby, kapitałem zakładowym, wspólnikami, składem zarządu i informacją o ewentualnej likwidacji lub upadłości. To dane urzędowe, nie marketing.
Jeśli oficjalna wyszukiwarka wydaje Ci się nieporęczna, te same dane w czytelniejszej formie pokazują serwisy takie jak rejestr.io, ALEO czy Northdata. Korzystaj z nich do przeglądania, ale przy ważnej decyzji zajrzyj do odpisu z ekrs.ms.gov.pl, bo tylko on jest źródłem pierwotnym.
Uwaga na jedną rzecz: nie każda firma jest w KRS. Jednoosobowe działalności gospodarcze i spółki cywilne znajdziesz w CEIDG (ceidg.gov.pl), a nie w KRS. Jeśli szukasz spółki i jej tam nie ma, sprawdź CEIDG, zanim uznasz, że firma nie istnieje. Rejestry to zresztą tylko jeden z kroków: całą listę źródeł, od KRS po opinie i ZUS, zebraliśmy w przewodniku o tym, jak sprawdzić pracodawcę przed przyjęciem oferty.
Na co konkretnie patrzeć w odpisie
- Nazwa prawna i jej historia. Odpis pokazuje aktualną nazwę, a serwisy typu Northdata pokazują też poprzednie. To najważniejsza rzecz w całej tej rutynie i wracam do niej niżej.
- Wspólnicy i udziały. Zobaczysz, kto ma udziały w spółce z o.o. Bywa zaskakująco: firma z polską nazwą i warszawskim adresem potrafi należeć w stu procentach do podmiotu z Luksemburga czy Cypru. To nie jest nic złego, ale zmienia obraz „polskiej firmy rodzinnej" z materiałów rekrutacyjnych.
- Zarząd. Sprawdź, kto zasiada w zarządzie i od kiedy. Zarząd, który wymienił się w całości w ostatnim roku, to sygnał, o który warto zapytać.
- Kapitał zakładowy. Sam w sobie mówi mało (typowa spółka z o.o. ma 5 000 zł), ale w zestawieniu z deklarowaną skalą działania bywa pouczający.
- Status. Dopisek „w likwidacji" albo „w upadłości" przy nazwie to koniec tematu. Zdarza się, że firma w likwidacji nadal ma aktywne ogłoszenia, bo nikt ich nie zdjął.
- Data rejestracji. Firma reklamująca się jako „20 lat na rynku", zarejestrowana trzy lata temu, może mieć ku temu dobre wyjaśnienie (przekształcenie), ale warto o nie zapytać.
Kto naprawdę jest właścicielem firmy?
KRS pokazuje wspólników, ale jeśli wspólnikiem jest inna spółka, a tamtej spółki wspólnikiem jest kolejna, łańcuch bywa długi. Od tego jest Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych (crbr.podatki.gov.pl), publiczny i bezpłatny. Wpisujesz NIP i widzisz osoby fizyczne, które faktycznie kontrolują spółkę.
Po co to kandydatowi? Bo odpowiada na pytanie, gdzie zapadają decyzje o Twoim zespole. Praca w polskim oddziale zagranicznej grupy wygląda inaczej niż praca w firmie, której właściciel siedzi piętro wyżej. Ani jedno, ani drugie nie jest lepsze, ale to konkretna różnica: w pierwszym przypadku strategia, budżety i decyzje o restrukturyzacji przychodzą z zewnątrz, a polski oddział jest jednym z wielu.
Jak sprawdzić kondycję finansową pracodawcy?
Spółki z o.o. i akcyjne mają obowiązek składać roczne sprawozdania finansowe do Repozytorium Dokumentów Finansowych KRS. Są jawne i darmowe: wchodzisz na ekrs.ms.gov.pl, w sekcję przeglądarki dokumentów finansowych, wpisujesz KRS i pobierasz sprawozdanie. Nie musisz umieć czytać bilansu, żeby wyciągnąć z tego wartość.
Trzy rzeczy, które zobaczy każdy:
- Czy sprawozdanie w ogóle jest. Firma, która od dwóch lat nie złożyła sprawozdania, łamie obowiązek ustawowy. To sygnał sam w sobie, niezależnie od liczb w środku.
- Kierunek przychodów. Nie chodzi o analizę, tylko o trend: rosną, stoją czy spadają. Przychody spadające trzeci rok z rzędu w firmie, która na rozmowie mówi o dynamicznym wzroście, to rozbieżność warta pytania.
- Kapitał własny. Jeśli jest ujemny, spółka ma poważny problem. To jedna liczba, którą warto sprawdzić nawet bez wiedzy księgowej.
Kondycję finansową widać też pośrednio, w tym, jak firma płaci. Zatory płatnicze są w Polsce chroniczne i dotykają głównie mniejszych podmiotów: firma, która sama czeka na przelewy po sto dwadzieścia dni, prędzej czy później przenosi ten problem na wynagrodzenia i premie. Co robić, gdy to już się stanie i pracodawca nie wypłacił wynagrodzenia, opisaliśmy osobno. Część przedsiębiorstw radzi sobie z tym, sprzedając wierzytelności zamiast czekać, i właśnie po to działają miejsca, gdzie da się wystawić niezapłaconą fakturę i odzyskać z niej gotówkę wcześniej. Dla Ciebie jako kandydata to wskazówka interpretacyjna: pytanie „jak wygląda cykl płatności od Waszych klientów" bywa w małej firmie usługowej ważniejsze niż pytanie o owocowe czwartki.
Jeśli spółka jest notowana na giełdzie, masz komfort, o jakim inni kandydaci mogą pomarzyć: raporty okresowe, strategia i ryzyka są opublikowane, bo prawo tego wymaga. Zanim pójdziesz na rozmowę do spółki z GPW, przeczytaj ostatni raport roczny. Dowiesz się z niego więcej niż z dowolnej liczby anonimowych opinii.
Czy firma zmieniła nazwę albo została przejęta?
To jest ten krok, który pomija prawie każdy, a który potrafi unieważnić całą resztę researchu. Rynek konsoliduje się nieustannie, a przejęta firma zwykle po jakimś czasie przyjmuje nazwę przejmującego. Wtedy dzieje się rzecz, która myli kandydatów: nazwa dalej żyje w wyszukiwarce, opinie o niej dalej są indeksowane, tylko że opisują organizację, która już nie istnieje w tej formie.
Konkretny przykład z polskiego IT. Wrocławski software house PGS Software został przejęty przez holenderską grupę Xebia (transakcja zamknięta w październiku 2021), a w styczniu 2023 spółka zmieniła nazwę na Xebia sp. z o.o. Opinia napisana w 2019 roku o niezależnym, notowanym na giełdzie software musie z Wrocławia jest prawdziwa jako opinia z 2019 roku i zupełnie bezużyteczna jako opis dzisiejszego pracodawcy: zmienił się właściciel, struktura, procesy i skala. Rozpisaliśmy ten przypadek na stronie pokazującej, czym są dziś opinie o PGS Software i praca w firmie, która działa jako Xebia.
Jak to sprawdzić w praktyce:
- Wpisz nazwę firmy w Northdata albo rejestr.io i poszukaj sekcji z poprzednimi nazwami. Rejestr prowadzi ciągłość: ten sam numer KRS, inna nazwa.
- Wyszukaj „nazwa firmy przejęcie", „nazwa firmy akwizycja" i „nazwa firmy zmiana nazwy" i ogranicz wyniki do ostatnich pięciu lat.
- Sprawdź, czy strona firmy nie przekierowuje na inną domenę. Przekierowanie to najczystszy sygnał, że marka została wchłonięta.
- Zajrzyj na LinkedIn: jeśli pracownicy mają w profilach nową nazwę z dopiskiem „formerly", masz odpowiedź.
Gdy okaże się, że firma zmieniła nazwę, przeczytaj opinie jeszcze raz, tym razem patrząc na daty. Wpisy sprzed transakcji traktuj jak materiał historyczny.
Czy pracodawca to firma produktowa czy outsourcing?
W polskim IT to pytanie decyduje o codzienności bardziej niż nazwa stanowiska, a z ogłoszenia często nie da się go rozstrzygnąć, bo firmy outsourcingowe opisują się językiem software house'ów. Rozróżnienie jest proste:
- Firma produktowa zarabia na własnym produkcie. Pracujesz nad czymś, co należy do pracodawcy, przez lata, z realnym wpływem na to, jak działa.
- Software house robi projekty na zamówienie klientów. Pracujesz nad cudzym produktem, ale zwykle w zespole swojego pracodawcy.
- Body leasing i outsourcing polega na wystawieniu Cię do klienta. Twoim pracodawcą jest jedna firma, a codziennie pracujesz w drugiej, w jej zespole i według jej priorytetów.
Sprawdzisz to w KRS po kodach PKD, ale szybciej po stronie firmy: jeśli w zakładce dla klientów sprzedaje „specjalistów", „zespoły" albo „kompetencje", to outsourcing, niezależnie od tego, jak nazywa się w sekcji dla kandydatów. Wtedy najważniejsze pytania brzmią: do jakiego klienta, na jak długo i co się dzieje, kiedy kontrakt się kończy.
Czego nie sprawdzisz w rejestrach
Rejestry powiedzą Ci, kto jest właścicielem i czy firma zarabia. Nie powiedzą, czy Twój przyszły menedżer czyta wiadomości o 23:00, czy nadgodziny są normą i czy podwyżki dostaje się bez szantażu ofertą konkurencji. Tego dowiesz się wyłącznie od ludzi, którzy tam pracowali.
I tu wracamy do problemu, od którego zaczęliśmy: opinie o pracodawcach bywają anonimowe, niezweryfikowane i pisane w emocjach, więc trudno ocenić, ile są warte. Dlatego na Zpracy każdą opinię wiążemy z sygnałem realnego zatrudnienia i moderujemy ją przed publikacją, a pracodawca ma bezpłatne prawo do odpowiedzi. Jak czytać recenzje, żeby wyciągnąć z nich sygnał, a nie szum, rozpisaliśmy w poradniku o tym, jak czytać opinie o pracodawcach. Jeśli chcesz zacząć od konkretnej firmy, sprawdź nasze opinie o firmach ze zweryfikowanymi faktami, gdzie przy każdym pracodawcy podajemy źródła.
Rutyna na dwadzieścia minut
- KRS (ekrs.ms.gov.pl): nazwa prawna, wspólnicy, zarząd, status, data rejestracji. Pięć minut.
- Poprzednie nazwy (Northdata, rejestr.io): czy firma została przejęta albo przemianowana. Trzy minuty.
- CRBR (crbr.podatki.gov.pl): kto realnie kontroluje spółkę. Dwie minuty.
- Sprawozdanie finansowe (RDF w KRS): czy jest, trend przychodów, kapitał własny. Pięć minut.
- Model biznesowy (strona firmy, zakładka dla klientów): produkt, projekty czy body leasing. Trzy minuty.
- Opinie z datą w ręku: tylko te po ostatniej zmianie właściciela. Dwie minuty.
Kwadrans researchu przed rozmową zmienia Twoją pozycję w rozmowie bardziej niż godzina przygotowywania odpowiedzi na pytanie o wady. Kandydat, który pyta o niezakończony proces sprzedaży spółki albo o to, jak wygląda praca po fuzji dwóch zespołów, rozmawia jak partner, a nie jak petent. A jeśli firma nie potrafi na takie pytania odpowiedzieć wprost, też właśnie dostałeś odpowiedź.
Zpracy · Sprawdź firmę
Sprawdź pracodawcę, zanim zaaplikujesz
Zweryfikowane, moderowane opinie o firmach, realne widełki płacowe i ocena kultury w jednym świadectwie firmy. Z prawem do odpowiedzi pracodawcy i zgodnie z RODO.