Okres wypowiedzenia nie zaczyna biec w dniu, w którym wręczasz pismo. Okres liczony w miesiącach startuje pierwszego dnia następnego miesiąca i kończy się ostatniego dnia miesiąca, a okres liczony w tygodniach startuje w najbliższą niedzielę i kończy się w sobotę. Tak stanowi art. 30 § 2(1) Kodeksu pracy. Dlatego miesięczne wypowiedzenie złożone 1 września i to złożone 30 września kończą umowę tego samego dnia, 31 października, tyle że pierwsze trwa 60 dni, a drugie 31.
To jedno zdanie ustawy odpowiada za większość nieporozumień przy odchodzeniu z pracy: za rozjazdy między tym, co pracownik wpisał w piśmie, a tym, co kadry wpisały w świadectwie pracy, i za sytuacje, w których ktoś umawia się na nową pracę o dwa tygodnie za wcześnie. Poniżej rozkładamy to na konkretne daty, osobno dla wypowiedzenia miesięcznego, trzymiesięcznego, dwutygodniowego i dla okresu próbnego.
Od kiedy liczy się 1 miesięczny okres wypowiedzenia
Miesięczny okres wypowiedzenia zaczyna biec pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym złożono oświadczenie, i kończy się ostatniego dnia tego miesiąca. Data wręczenia pisma nie ma znaczenia dla daty zakończenia: liczy się wyłącznie to, w którym miesiącu pismo dotarło do drugiej strony. Dni między wręczeniem a pierwszym dniem miesiąca to zwykłe dni pracy, tyle że nie wchodzą do okresu wypowiedzenia.
Najlepiej widać to na dwóch skrajnych przypadkach. Wypowiedzenie wręczone 1 września 2026 r. zaczyna biec 1 października i kończy umowę 31 października 2026 r., czyli po 60 dniach od złożenia pisma. Wypowiedzenie wręczone 30 września 2026 r. zaczyna biec tego samego 1 października i kończy umowę dokładnie w tym samym dniu, 31 października, ale po 31 dniach. Różnica wynosi miesiąc pracy i wynagrodzenia, a zależy wyłącznie od tego, którego dnia podpiszesz kartkę.
Ta sama reguła działa w drugą stronę i bywa kosztowna. Pismo wręczone 1 października 2026 r. przesuwa koniec umowy już na 30 listopada. Jeden dzień zwłoki wobec 30 września przesuwa więc datę rozwiązania o cały miesiąc.
Od kiedy liczy się 3 miesięczny okres wypowiedzenia
Trzymiesięczny okres działa identycznie, tylko odlicza trzy pełne miesiące kalendarzowe. Zaczyna biec pierwszego dnia miesiąca następującego po złożeniu pisma i kończy się ostatniego dnia trzeciego miesiąca. Wypowiedzenie wręczone 10 września 2026 r. zaczyna biec 1 października i kończy umowę 31 grudnia 2026 r., czyli po 112 dniach. To samo pismo złożone 1 października przesuwa koniec na 31 stycznia 2027 r.
Trzy miesiące przysługują pracownikowi zatrudnionemu u danego pracodawcy co najmniej 3 lata (art. 36 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy) i dotyczą tak samo umowy na czas nieokreślony, jak i na czas określony. Ta druga część zaskakuje wiele osób, bo do 21 lutego 2016 r. umowa terminowa miała sztywne dwa tygodnie. Starsze poradniki i wzory krążące w sieci nadal powielają nieaktualną wersję.
Od kiedy liczy się 2 tygodniowy okres wypowiedzenia
Tu reguła jest inna, bo okres liczy się w tygodniach. Zaczyna biec w najbliższą niedzielę po dniu złożenia oświadczenia i kończy się w sobotę, dwa pełne tygodnie później. Wypowiedzenie wręczone w czwartek 10 września 2026 r. zaczyna biec w niedzielę 13 września i kończy umowę w sobotę 26 września. Realnie mija więc 16 dni, a nie 14.
Niedziela jest tu granicą, a nie sobota. Pismo złożone w sobotę 12 września i pismo złożone w poniedziałek 7 września dają dwie różne daty, choć dzieli je zaledwie kilka dni. Dlatego przy krótkim wypowiedzeniu warto sprawdzić dzień tygodnia, zanim ustali się z kimkolwiek ostatni dzień w pracy.
Ta sama data wręczenia, trzy różne daty rozwiązania
Poniższa tabela pokazuje, jak jedna data wręczenia pisma rozchodzi się na trzy okresy ustawowe. Wszystkie daty policzył kalkulator okresu wypowiedzenia, który podaje też gotowe pismo do podpisania.
| Pismo wręczone | Okres | Zaczyna biec | Umowa kończy się | Realnie dni |
|---|---|---|---|---|
| 10 września 2026 (czwartek) | 2 tygodnie | 13 września (niedziela) | 26 września (sobota) | 16 |
| 10 września 2026 (czwartek) | 1 miesiąc | 1 października | 31 października (sobota) | 51 |
| 10 września 2026 (czwartek) | 3 miesiące | 1 października | 31 grudnia (czwartek) | 112 |
| 30 września 2026 (środa) | 1 miesiąc | 1 października | 31 października (sobota) | 31 |
| 1 października 2026 (czwartek) | 1 miesiąc | 1 listopada | 30 listopada (poniedziałek) | 60 |
Dlaczego to nie jest po prostu "dziś plus miesiąc"
Ogólne przepisy o terminach z Kodeksu cywilnego liczą miesiąc od dnia do dnia: termin miesięczny rozpoczęty 10 września upływałby 10 października. Kodeks pracy świadomie z tego wyłamał się w art. 30 § 2(1) i przypiął okresy wypowiedzenia do kalendarza. Powód jest praktyczny: dzięki temu stosunek pracy kończy się razem z okresem rozliczeniowym, listą płac i miesiącem składkowym, a nie w środku miesiąca.
Konsekwencja jest taka, że data w piśmie i data faktyczna mogą się rozjechać, ale wygrywa ustawa. Jeżeli pracodawca wpisze do wypowiedzenia zły dzień rozwiązania umowy, umowa i tak rozwiąże się w dniu wyliczonym z Kodeksu, a błędna data nie unieważnia samego wypowiedzenia. Warto jednak ją poprawić od razu, bo z tej daty biorą się później wpisy w świadectwie pracy, rozliczenie urlopu i moment rejestracji w urzędzie pracy.
Okres próbny: trzy dni robocze liczone inaczej
Przy umowie na okres próbny nieprzekraczający 2 tygodni okres wypowiedzenia wynosi 3 dni robocze (art. 34 pkt 1 Kodeksu pracy) i nie stosuje się do niego ani reguły soboty, ani końca miesiąca. Bieg zaczyna się następnego dnia roboczego po wręczeniu pisma. Wypowiedzenie złożone w czwartek 10 września 2026 r. kończy umowę we wtorek 15 września.
Kodeks nie definiuje jednak, czym jest dzień roboczy, a to potrafi zmienić wynik w okolicach świąt. Ostrożniejsza wykładnia liczy dni od poniedziałku do piątku z pominięciem dni ustawowo wolnych od pracy: przy takim liczeniu pismo złożone 22 grudnia 2026 r. kończy umowę dopiero 29 grudnia, bo po drodze wypadają Wigilia, Boże Narodzenie i weekend. Część komentatorów zalicza do dni roboczych także sobotę, co skróciłoby ten termin. Przy próbie dłuższej niż 2 tygodnie okres wynosi tydzień, a przy pełnych 3 miesiącach próby 2 tygodnie, i te dwa okresy kończą się już w sobotę.
Co się dzieje, gdy w trakcie wypowiedzenia mija próg stażu
To jest pułapka, o której nie pisze prawie żaden kalkulator w sieci. O długości okresu wypowiedzenia decyduje staż w dniu rozwiązania umowy, a nie w dniu złożenia pisma, bo do tego stażu wlicza się sam okres wypowiedzenia. Wynika to z uchwały Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 1979 r. (I PZP 33/78) i jest do dziś powszechnie stosowane.
Praktycznie: jeżeli w dniu wręczenia pisma masz 5 miesięcy i 3 tygodnie stażu, a próg sześciu miesięcy mija w trakcie biegu dwutygodniowego wypowiedzenia, obowiązuje okres miesięczny. Ta sama zasada działa przy progu trzech lat. Jeżeli Twój staż jest blisko którejkolwiek z tych granic, przelicz to, zanim umówisz się z nowym pracodawcą na datę startu. Szczegółowe wyliczenia i podstawy prawne zebraliśmy na stronie o wypowiedzeniu umowy o pracę.
Czy zwolnienie lekarskie przedłuża okres wypowiedzenia
Nie przedłuża. Umowa rozwiąże się w wyliczonej dacie także wtedy, gdy przez cały ten czas jesteś na L4. Art. 41 Kodeksu pracy chroni przed wręczeniem wypowiedzenia w czasie urlopu i innej usprawiedliwionej nieobecności, ale nie zatrzymuje biegu okresu, który już się rozpoczął. Zasiłek chorobowy może być wypłacany także po ustaniu zatrudnienia, jeżeli niezdolność trwa nieprzerwanie i spełnione są warunki z ustawy zasiłkowej.
Podobnie działa urlop wypoczynkowy. W okresie wypowiedzenia to pracodawca decyduje, czy wysłać Cię na zaległy i bieżący urlop, a Ty masz obowiązek go wykorzystać (art. 167(1) Kodeksu pracy). Za dni, których nie da się już wybrać, przysługuje ekwiwalent pieniężny wypłacany razem z ostatnim wynagrodzeniem. Ile z tego zostanie na rękę, sprawdzisz w kalkulatorze wynagrodzeń brutto netto.
Czy można przesunąć datę zakończenia
Można, ale tylko za zgodą obu stron. Art. 36 § 6 Kodeksu pracy pozwala, żeby już po złożeniu wypowiedzenia strony ustaliły wcześniejszy termin rozwiązania umowy, i co ważne, nie zmienia to trybu rozwiązania: w świadectwie pracy nadal figuruje wypowiedzenie, a nie porozumienie stron. Ma to znaczenie dla zasiłku dla bezrobotnych, który przy porozumieniu stron przysługuje dopiero po 90 dniach od rejestracji zamiast po siedmiu.
Osobno pracodawca może jednostronnie skrócić trzymiesięczne wypowiedzenie najwyżej do 1 miesiąca, ale wyłącznie przy ogłoszeniu upadłości, likwidacji albo zwolnieniu z przyczyn niedotyczących pracowników, i musi wtedy wypłacić odszkodowanie za pozostałą część okresu (art. 36(1) § 1). Ten czas wlicza się do stażu pracy, jeżeli pozostajesz bez zatrudnienia.
Zanim skończy się okres wypowiedzenia
Ostatnie tygodnie w starej firmie to zwykle jedyny moment, w którym masz jeszcze pensję i już wiesz, dokąd idziesz. Warto wykorzystać go na trzy rzeczy. Po pierwsze, dopilnować świadectwa pracy: pracodawca wydaje je w dniu ustania stosunku pracy, a jeżeli to niemożliwe, wysyła w ciągu 7 dni, i nie wolno mu uzależniać wydania od rozliczenia się z firmą (art. 97 § 1 i § 1(3) Kodeksu pracy).
Po drugie, umówić badania wstępne, bo nowy pracodawca nie dopuści Cię do pracy bez aktualnego orzeczenia, a terminy u lekarza medycyny pracy potrafią sięgać kilku tygodni. Po trzecie, sprawdzić firmę, do której idziesz, póki masz jeszcze spokojną głowę i etat pod sobą: warto przeczytać, co piszą osoby, które tam pracowały, i przejrzeć źródła, z których da się sprawdzić pracodawcę przed podpisaniem umowy.
Najczęstsze pytania
Okres wypowiedzenia od kiedy się liczy?
Od pierwszego dnia miesiąca następującego po wręczeniu pisma, jeżeli okres liczy się w miesiącach, albo od najbliższej niedzieli, jeżeli liczy się w tygodniach. Podstawą jest art. 30 § 2(1) Kodeksu pracy, który nakazuje zakończyć okres tygodniowy w sobotę, a miesięczny w ostatnim dniu miesiąca. Dni między wręczeniem pisma a tą datą do okresu wypowiedzenia się nie liczą.
Czy okres wypowiedzenia liczy się od podpisania czy od doręczenia?
Od doręczenia. Liczy się chwila, w której oświadczenie dotarło do drugiej strony w sposób pozwalający jej zapoznać się z treścią, a nie moment podpisania kartki ani zgoda adresata. Przy wysyłce pocztą będzie to dzień odbioru listu albo upływ terminu na jego odebranie po drugim awizo, dlatego przy wypowiedzeniu wysyłanym pocztą warto doliczyć nawet dwa tygodnie zapasu.
Czy 1 miesiąc wypowiedzenia to 30 dni?
Nie. To pełny miesiąc kalendarzowy liczony od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca, więc w praktyce od 28 do 31 dni okresu wypowiedzenia, a od dnia wręczenia pisma mija od 31 do 60 dni. Sformułowanie "30 dni wypowiedzenia" nie występuje w Kodeksie pracy przy umowie o pracę i zwykle bierze się z pomylenia jej z umową zlecenia albo umową najmu.
Co zrobić, gdy pracodawca wpisał złą datę rozwiązania umowy?
Umowa i tak rozwiąże się w dacie wynikającej z Kodeksu pracy, bo strony nie mogą skrócić ustawowego okresu jednostronnie. Warto jednak od razu poprosić o korektę pisma na piśmie, bo z tej daty biorą się wpisy w świadectwie pracy, rozliczenie ekwiwalentu za urlop i moment, od którego liczą się terminy w urzędzie pracy. Jeżeli pracodawca odmawia, a wypowiedzenie pochodzi od niego, masz 21 dni od doręczenia pisma na odwołanie do sądu pracy (art. 264 § 1).
Czy okres wypowiedzenia wlicza się do stażu pracy?
Tak. Jest to normalny okres zatrudnienia, więc liczy się do urlopu, do nagrody jubileuszowej i do stażu, od którego zależy długość samego wypowiedzenia. Ta ostatnia konsekwencja jest najbardziej praktyczna: jeżeli próg 6 miesięcy albo 3 lat mija w trakcie biegu wypowiedzenia, obowiązuje dłuższy okres.
Zpracy · Sprawdź firmę
Sprawdź pracodawcę, zanim zaaplikujesz
Zweryfikowane, moderowane opinie o firmach, realne widełki płacowe i ocena kultury w jednym świadectwie firmy. Z prawem do odpowiedzi pracodawcy i zgodnie z RODO.